zdjecie 4 serc

zdjecie 4 serc

niedziela, 26 października 2014

Szpilki w piaskownicy

I nie chodzi tu o atrybut każdej krawcowej, tylko niebotycznie wysokie damskie obuwie.

Pewnie większość eleganckich kobiet oraz niejaki Pan Louboutin, najchętniej by mnie zlinczowali za ten post, ale ja swoje zdanie i tak zamierzam wyrazić.
Zdaje sobie sprawę, że wysokie szpilki i czerwona pomadka dodają kobiecie 100% seksapilu, ale czy musimy być seksowne za wszelką cenę? O ile szminka nie ogranicza naszej zwinności, tak buty na wysokim obcasie już tak.

Szaleństwa naszych dzieci na placach zabaw czasami wymykają się z pod kontroli i przeciętny kilkulatek potrafi wleźć w miejsca potencjalnie niebezpieczne. W takiej sytuacji niezbędna jest potrzeba szybkiej reakcji, a w szpilkach może i łatwo o kocie ruchy, ale o kocią zwinność już trochę gorzej. Dlatego kiedy widzę mamę na obcasie, która spogląda zniesmaczona na moje sportowe obuwie, zupełnie się tym nie przejmuję, bo wiem, że przynajmniej ja biegnąc na odsiecz mojej latorośli, w piasku się nie zakopię.

Na Boga... piaskownica to nie czerwony dywan, ani deptak w nadmorskim kurorcie. To miejsce zabaw naszych milusińskich. Odnoszę jednak wrażenie, że są Mamy, które ponad bezpieczeństwo własnych dzieci przedkładają wygląd.
Uważam również, że w fajnie dobranym sportowym obuwiu można wyglądać równie stylowo, jak w szpilkach. O klasie i stylu nie decydują wysokie buty, a umiejętność dobrania stroju do okazji.


* wpis powstał spontanicznie po upadku małego chłopca ze zjeżdżalni... Chyba nie muszę pisać co na stopach miała jego Mama i ile trwało przebycie drogi z ławki do dziecka :/. Niestety nie dobiegła. Mały skończył tylko z rozbitą brodą, ale mogło być znacznie gorzej.
* jest też odpowiedzią na zarzut, że sportowe obuwie jest niekobiece. 
Ja czuje się kobieco niezależnie od tego co mam na sobie, bo to nie strój robi z nas seksbombę :). 

1 komentarz:

  1. Przyjemnie się czyta, będę zaglądać z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń